Pokuta Drukuj

 

Chrześcijaństwo zna rożne formy pokutne, które gładzą grzechy. Do najbardziej zalecanych należą: modlitwa, post, jałmużna i inne czyny miłosierdzia. Nie wystarczy jednak zwykłe czynienie pokuty. Grzesznik musi się pojednać nie tylko z Bogiem, ale i Kościołem, który od Chrystusa otrzymał moc odpuszczania grzechów. Przez pośrednictwo Kościoła i posługę kapłana dokonuje się prawdziwa i pełna pokuta, czyli nawrócenie. Ma to miejsce w sakramencie pojednania.

Do owocnego przeżycia sakramentu pokuty trzeba dobrze się przygotować poprzez modlitwę i rachunek sumienia, który czynimy w świetle słowa Bożego. Chrześcijanin przystępujący do tego sakramentu musi przede wszystkim całym sercem zwrócić się do Boga. To wewnętrzne nawrócenie musi wyrazić się poprzez żal za grzechy, wyznanie grzechów (spowiedź) i poprzez zadośćuczynienie. Po spełnieniu tych warunków grzesznik może otrzymać rozgrzeszenie od kapłana Kościoła.

Warto pamiętać:

  • do spowiedzi trzeba się przygotować, poprzez czas i spokój, dlatego nie odkładaj spowiedzi na ostatnie dni np. przed świętami,
  • z tych samych powodów unikaj spowiadania się w czasie Mszy św.,
  • w wypadkach nagłych zawsze można poprosić księdza o udzielenie tego sakramentu,
  • spowiedź rozpoczyna się od znaku krzyża i pozdrowienia. Po pozdrowieniu kapłan powinien zachęcić do wyznania grzechów. Penitent powinien powiedzieć, kiedy ostatni raz był u spowiedzi, czy wypełnił pokutę sakramentalną, jeżeli poprzednio zapomniał wyznać jakieś grzechy ciężkie, to ewentualnie tutaj jest na to miejsce.
  • Warto też podać jakieś ogólne informacje o sobie – wiadomo, że nie chodzi o nazwisko, ale na przykład ile mam lat, czy żyję w małżeństwie, czy mam dzieci, kim jestem z zawodu. Jeśli korzystam z pomocy psychiatry lub psychologa, to taka informacja ułatwi spowiednikowi zrozumienie sytuacji.
  • Wyznanie grzechów kończy formuła żalu i postanowienia poprawy. Obrzędy pokuty proponują kilka wzorcowych formuł, a wśród nich i taką: „Boże mój, żałuję, że Ciebie obraziłem swoimi grzechami. Mocno postanawiam więcej nie grzeszyć i unikać okazji do grzechu. Przez zasługi męki Jezusa Chrystusa zmiłuj się nade mną”.
  • Penitent po wyznaniu grzechów może dodać, że ma jeszcze jakieś pytanie albo problem i prosi o odpowiedź lub oczekuje rady.
  • Spowiednik wypowiada słowa pouczenia, które może mieć różną formę, na przykład dialogu albo krótkiej nauki zakończonej nałożeniem pokuty.
  • Naprawdę warto rozmawiać ze spowiednikiem, da się wtedy sporo wyjaśnić, jest to też okazja, aby wiele zrozumieć.
  • Naturalnie pamiętajmy, że jest to dialog w obrębie sakramentu, a nie towarzyska pogawędka; dialog przesycony wiarą i pokorą. Przede wszystkim to Chrystus działa swą łaską w tym sakramencie.
  • Penitent bezpośrednio przed rozgrzeszeniem lub w jego trakcie wzbudza w sobie akt żalu i może wyrazić go, wypowiadając w ciszy odpowiednią formułę, na przykład: „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu”.
  • Warto przysłuchać się formule rozgrzeszenia – jest bardzo piękna i zawiera głębokie treści teologiczne. Umiejscawia sakrament pokuty w historii zbawienia, która jest dziełem Trójcy Przenajświętszej:


Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I JA ODPUSZCZAM TOBIE GRZECHY W IMIĘ OJCA I SYNA, I DUCHA ŚWIĘTEGO.

  • Po rozgrzeszeniu spowiednik wypowiada formułę kończącą spowiedź. Do wyboru są trzy formuły. Pierwsza, najkrótsza: „Wysławiajmy Pana, bo jest dobry”, na którą penitent odpowiada: „Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki”. Druga: „Szczęśliwy człowiek, któremu została odpuszczona wina, a grzech jego zapomniany. Raduj się i wesel w Panu. Idź w pokoju”. Trzecia formuła mówi o zadośćuczynieniu. Brzmi tak: „Męka Jezusa Chrystusa, naszego Pana, wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i wszystkich Świętych, dobro, które spełnisz, i cierpienie, które zniesiesz, niech będą zadośćuczynieniem za twoje grzechy, wyjednają ci wzrost łaski i nagrodę życia wiecznego. Idź w pokoju”.
  • Niektórzy penitenci kończą słowami: „Bogu niech będą dzięki”. Liturgia sakramentu się kończy, warto po niej jeszcze przez chwilę w cichej modlitwie uwielbić Boga za Jego wielkie miłosierdzie.